Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi stamper vel kudłaty ze wschodniej roztoczańskiej wygwizdówki. Obecnie pomieszkuje sobie w bardzo zadymionej mieścinie, którą tubylcy zwą Krakowem. Wspólnie z Bikestats ma przejechane zaledwie 54489.15 kilometrów w tym 1132.07 w jakimś tam terenie. Mógłby jeździć więcej ale za dużo czasu marnuje na tego beznadziejnego bikestatowego bloga i inne internetowe dziadostwa. Na dziś większą radość sprawiają mu zagraniczne eskapady i w przyszłych latach będzie się starał powolutku, z sakwami eksplorować coraz to nowe obce terytoria. Jeździ sobie z bardzo małą prędkością średnią, coś około 19.92 km/h. Od czasu do czasu bywa obładowany sakwami jak wół (taką jazdę lubi najbardziej) i wcale się tym nie chwali, bo i nie ma czym.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
2012 button stats bikestats.pl 2011 button stats bikestats.pl 2010 button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy stamper.bikestats.pl
Flagolicznik zamontowałem w drugiej połowie września 2010 roku. Free counters!
Dane wyjazdu:
69.05 km 0.00 km teren
03:42 h 18.66 km/h:
Maks. pr.:38.40 km/h
Temperatura:-20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal

Śmiesznie...

Piątek, 3 lutego 2012 · dodano: 04.02.2012 | Komentarze 0

Śmieszne dzisiaj miałem dość kursy, m.in do strażaka na sam szczyt wieży Mariackiej czy też na pewną imprezę na Słowackiego gdzie wódką częstowało mnie z 8 kolesi porozbieranych do gaci i dwie dziewczyny całkowicie ubrane ("laski" chyba omijały kolejki, bo po wypiciu karniaka podobno trzeba było z siebie zrzucić jedną warstwę ubrań).

Po 14 jak dotarłem do pracy termometr wskazywał -17 stopni, ja wracałem około 1 w nocy było -20 stopni. Pierwszy raz w tym roku założyłem kominiarkę, kalesony, czy też druga warstwa spodni jeszcze nie została przeze mnie użyta. Jakoś z tego powodu dziwnie się na mnie patrzą w pracy. Ale co mam zrobić jak mi w nogi nigdy nie jest zimno, przecież cały czas nimi ruszam, co innego w dłonie czy stopy. Miałem dziś dwie pary skarpet i chciałem dokupić drugą parę rękawiczek ale nie miałem kursów w odpowiednie "miejscówki".

Złapałem dziś 3 kapcia na "winterze" (drugi tej zimy). Coś jest chyba nie tak z tą oponą bo to trochę dziwne, że tak często łapię laćka na tym pancerniaku. Tym bardziej, że mam go założonego na przód gdzie są dużo mniejsze obciążenia.




Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa erwat
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]